Za jazdę pod wpływem alkoholu motocyklem i skuterem grożą dokładnie takie same kary, jakie obowiązują za jazdę pod wpływem alkoholu samochodem.
Kontrola trzeźwości kierowcy, który prowadził motocykl lub inny pojazd po alkoholu obligatoryjnie kończy się zatrzymaniem prawa jazdy i zawieszeniem uprawnień do kierowania wszystkimi pojazdami mechanicznymi – jeśli więc na gorącym uczynku zostanie przyłapany kierowca motocyklu, który posiada również prawo jazdy innej kategorii, mogą mu zostać zawieszone wszystkie uprawnienia, a jazda po zatrzymaniu prawa jazda będzie traktowana jak jazda bez uprawnień. Funkcjonariusz policji wręcza kierowcy pokwitowanie zatrzymania prawa jazdy, które nie uprawnia kierowcy do dalszego kierowania pojazdem, a o dalszych losach kierowcy decyduje sąd lub prokuratura, które wydają decyzję o tymczasowym zatrzymaniu prawa jazdy lub o jego zwrocie – od decyzji tej można złożyć zażalenie.
Wśród fanów jednośladów znajdują się tacy, którzy zamiast zatłoczonych ulic i tras poza miastem, wybierają jazdę motocrossem. Jest to legalne wyłącznie w wyznaczonych do tego miejscach, jednak ze względu na ograniczoną ilość torów do jazdy crossowej i enduro, motocykliści swoje umiejętności szlifują w lasach. Za jazdę motocrossem po lesie policjant czy strażnik leśny może wystawić mandat w wysokości 500 zł. Jednak w przypadku jazdy pod wpływem alkoholu motocrossem po lesie, od decyzji sądu zależeć będą losy kierowcy. Przepisy wskazują bowiem kary za uczestniczenie pod wpływem alkoholu w ruchu lądowym, jednak doprecyzowanie, czym tak właściwie jest ruch lądowy, pozostawiają orzecznictwu sądowemu. Sądy pod uwagę biorą oficjalny status drogi, a więc czy motocyklista poruszał się po drodze publicznej, a także dostępność drogi dla innych uczestników ruchu drogowego. Oznacza to, że jazda pod wpływem alkoholu motocrossem po lesie może zostać potraktowana jako wykroczenie lub przestępstwo, a decyzja sądu zależeć będzie od okoliczności.
Jazda na rowerze po alkoholu nie stanowi obecnie przestępstwa (tak jak było to przed laty), jest jednak uznawana za wykroczenie. W sytuacji, gdy stężenie alkoholu we krwi mieściło się w przedziale 0,2 – 0,5 promila, grozi za to kara aresztu lub grzywna w wysokości przynajmniej 1000 złotych.
Jeśli wynik przekroczy 0,5 promila, orzeczony może zostać areszt lub grzywna nie mniejsza, niż 2,5 tys. zł. W sytuacji, gdy pijany rowerzysta był sprawcą wypadku, obciążenie rośnie do minimum 5 tys. zł.
W praktyce kwestie te mogą zostać rozwiązane za pomocą mandatu nałożonego przez policjanta na podstawie taryfikatora, jeśli jednak nie zostanie on przyjęty, sprawa trafi do sądu. Wiele osób zastanawia się, czy za jazdę na rowerze po alkoholu można stracić prawo jazdy? Nie.
Sąd może orzec czasowy zakaz prowadzenia pojazdu niemechanicznego, ale nie wiąże się to z ograniczeniem uprawnień do kierowania na przykład samochodem czy motocyklem.
Te same zasady obowiązują w przypadku jazdy po alkoholu hulajnogą elektryczną, która stanowi coraz bardziej popularny środek komunikacji, zwłaszcza w większych miastach.
W Prawie o ruchu drogowym pojawiają się trzy nowe definicje:
DKD Sp. z o.o.
Siedziba firmy:
ul. Kucykowa 1
65-254 Zielona Góra
Sprzedaż i serwis:
ul. Lotników 10
65-138 Zielona Góra
NIP: 973-04-65-704
REGON: 970637835
KRS 0000188644 Sąd Rejonowy w Zielonej Górze
Kapitał zakładowy: 219000PLN
Nr rej. BDO 000007759
Numer rachunku bankowego:
09 1240 6843 1111 0010 9401 1136
Bank Pekao SA
887 110 300
Copyrights © 2026 Alkohit